Czerwcowe spotkanie Apostrofy

Po kilkumiesięcznej przerwie grupa Apostrofa w dniu 1 czerwca 2021 spotkała się na bielskiej starówce. W okrojonym składzie, ale za to w dobrych humorach (w końcu to dzień dziecka 😀) poetki czytały swoje wiersze w miłej atmosferze w pobliskiej winiarni.  Rozmowy toczyły się o życiu w czasie pandemii i planach na przyszłość.

Przewodnicząca Apostrofy, Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk na spotkanie przyniosła swoją  nową książkę- album  „ Malarstwo”, w której prezentuje swoje wybrane obrazy olejne z lat 2005- 2020 przeplatane wierszami swojego autorstwa oraz cytatami wybitych malarzy.

Od lewej strony: Barbara Beliczyńska, Stanisława Kopaczka, Lidia Boba, Janina Pieniążek „Jagoda”. Fot. Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk.

Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk

 

Zaszufladkowano do kategorii Non classé, Spotkania klubowe - zdjęcia | Dodaj komentarz

Życzenia wielkanocne

Wszystkim ceniącym dobro i poezję życzenia zdrowych, pogodnych świąt, dobrych ludzi wokół, wytrwałości i nadziei na lepsze jutro.

Życzy Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk – przewodnicząca „Apostrofy” oraz jej Wszyscy Członkowie.

Fot. Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk

Fot. Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk

Fot. Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk

Zaszufladkowano do kategorii Non classé | Dodaj komentarz

Światowy Dzień Poezji

Dziś Światowy Dzień Poezji! Jest to święto obchodzone corocznie 21 marca od 1999 roku. Zostało ustanowione przez Unesco.

Grupa Literacka Apostrofa chciała uczcić ten dzień zapraszając do czytania poezji wszystkich chętnych poetów z Bielska-Białej i okolic. Jednak po raz kolejny musieliśmy zmienić plany. W kameralnym gronie przy zachowaniu reżimu sanitarnego poetki Apostrofy czytały po jednym swoim wierszu. Agnieszka Lubos podjęła się nagrania krótkich wystąpień pań. Bardzo dziękujemy, Agnieszko!

Agnieszka Lubos:

Małgorzata Pomorska:

Magdalena Georg:

Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk:

Zaszufladkowano do kategorii Artykuły, Non classé, O nas | Dodaj komentarz

Lutowe spotkanie

No i trwa jeszcze… Pandemia. Dobrze jej na tym świecie. Choć jest nadzieja, że wkrótce pokonana, odejdzie. W reżimie sanitarnym, w mocno okrojonym składzie kilka poetek Apostrofy wraz z kierownikiem Klubu Nauczyciela spotkało się na chwilę, aby zasłuchać się w poezji, muzyce oraz głosach dawno nie widzianych osób miłych sercu.

Od lewej strony: Magdalena Georg, Agnieszka Lubos, Małgorzata Pomorska, Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk. Fot. Dariusz Czupryna

Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk

jak to możliwe że wiersz
wyrasta z kropli wody

już jest ta pora kiedy kapie z dachów
muzyka kropli wody
już jest ten czas gdy o zamknięte powieki
rozbijają się promienie z wibrującą czerwienią
powidokiem zdarzeń

chcę odtworzyć tamten dzień
z jaskrawością pustej sali na Uniwersytecie
do której na chwilę weszła kobieta
by skropić liście fikusa

nie pamiętam jej twarzy
dlaczego tam się znalazłam
szukałam dźwięku swojego losu
znalazłam kroplę pełną ciszy

Małgorzata Pomorska

„Trzeba z żywymi naprzód iść…”

tak, tylko ile ich jeszcze zostanie
I to nowe życie, po które ponoć
trzeba sięgać czy na pewno go pragniemy?
Jeśli to będzie życie „on line”
to ja będę raczej sięgała pamięcią
po te czasy, w których rozmawiało
się czując obecność osoby obok
siebie, a nie widząc ją gdzieś
na ekranie laptopa, ekranie
przeoranym paskami bo coś nie
gra na łączach.
I jeszcze ze śmiechem kluje się myśl
gdzie nie będziemy ten nie uwiędły laur
zdobywać jak nie będzie odbiorców,
wszystkie domy kultury, kina i teatry
będą nieczynne, bo zostanie tylko
niestety wirus w koronie.

Agnieszka Lubos

***

Zimny wiatr targa
Me włosy i chmury
Ma wszystkie za nic

***
Miasto jeszcze śpi
Chmury szturmują zbocza
– miłość o brzasku

***
Zdziczała jabłoń
tka papierówkami
nadgniły całun

Magdalena Georg

zasłuchałam się
nawet ptaki niosą wiosnę w czas pandemii
mimo zimowej pory
zapatrzyłam się
nawet niebo puszcza oczko i zrzuca śnieg na
świat
zasmakowałam się
nawet moje ręce potrafią czarować
smaki Italii

Zaszufladkowano do kategorii Spotkania klubowe - zdjęcia, Wiersze | Dodaj komentarz

Nowy rok, nowe nadzieje

Z początkiem roku Grupa Literacka Apostrofa zwykle organizowała spotkanie noworoczne w Klubie Nauczyciela w Bielsku-Białej. W tym roku nie było to nam dane z uwagi na pandemię i kontynuację obostrzeń.

Pragniemy jednak rozpocząć ten Nowy Rok 2021 optymistycznymi akcentami: aktualnymi zdjęciami członków Apostrofy i wierszami dającymi nadzieję.

Bądźmy wszyscy zdrowi, kreatywni i szczęśliwi!

Od lewej strony: Barbara Beliczyńska, Małgorzata Pomorska, Jagoda Pieniążek, Roman Bielicki, Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk, Agnieszka Lubos, Lidia Boba, Magdalena Georg (członkowie Apostrofy), Dariusz Czupryna (kierownik Klubu Nauczyciela w Bielsku-Białej). Fot. Klaudia Georg

Od lewej strony : Jagoda Pieniążek, Małgorzata Pomorska, Lidia Boba, Magdalena Georg, Barbara Beliczyńska, Agnieszka Lubos, Roman Bielicki, Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk (członkowie Apostrofy). Fot. Klaudia Georg

Agnieszka Lubos

Dobry człowieku

Gdzie jesteś dobry człowieku
Czy wyginąłeś w dżungli miasta
Czy poległeś cicho na skrzyżowaniu karier
Gdzie twój płaszcz poczerniały od słów niewdzięczności
Czyś pogrzeban między nieeropejskimi

Upamiętnijmy cię w kromce smarowanej
dla miłej i herbacie parzonej dla miłego

Stanisława Kopaczka

Beskidy (fragment)

Nika nima tak piyknie, jako tu w Beskidak
Bo tutok i gwar miasta strasny i sumi las
Syćko tu razym momy to nos ciesy straśnie
Bo to nase Beskidy, nase góry właśnie!

Roman Bielicki

Poranny podmuch

Delikatność porannego wiatru
Dotyka Twego policzka
Przez okno uchylone nieśmiało
Na powitanie nowego dnia
Roześmiana twarz słońca
Odbita po stokroć w lustrach okien
Odświeża myśl i różem barwi
Policzki jeszcze spoczywające we śnie
Muzyka krzewów brzmiących
Symfonią ptasiego rozgwaru
Zrywa do życia letarg nocy
Z uśmiechem kobiecych ust
Zapatrzone w miniony sen
Rozmarzone oczy ukochanej
Pozytywnie nastrajają brzmienie
Nadchodzących godzin dni

Zaszufladkowano do kategorii Non classé, O nas, Wszystko | Dodaj komentarz

Promocja Kalendarza Beskidzkiego

Stary rok się kończy bardzo miłą informacją dla naszej grupy:

19.12.2020  w galerii To Tu na starym rynku w Bielsku-Białej odbyła się promocja KALENDARZA BESKIDZKIEGO 2021 (online).

W nowym kalendarzu znalazły się wiersze poetek Apostrofy , Janiny Jagody Pieniążek i Krystyny Krzyżanowskiej- Nastulczyk.

Janina Pieniążek

Mała miłość

Dla mojej małej miłości
nie trzeba domu nawet z kart
i jesień dla niej zbyt duża…
a przecież o wiele prościej
zamienić miłość w zwykły żart

Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk

pragnienie

przynosisz mi zapach herbaty
ze skórką żółtej cytryny
i wszystkie złe imiona nocy znikają
bo dzień przypływa dobry

kimkolwiek jesteś naprawdę
gdziekolwiek jesteś naprawdę
cokolwiek myślisz naprawdę

jesteś moją czarną herbatą
skórką żółtej cytryny
moim pragnieniem codziennym

Fot. Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk

Zaszufladkowano do kategorii Artykuły, Non classé, O nas, Sukcesy | Dodaj komentarz

Wirtualne spotkanie grudniowe Apostrofy

W dobie pandemii spotkanie Apostrofy w formie stacjonarnej w Klubie Nauczyciela w Bielsku-Białej rónież w grudniu nie odbędzie się. Ale Apostrofa nie próżnuje i dzieli się z państwem tym, co ma – słowem.

Wyboru wierszy zimowych dokonała Agnieszka Lubos i jest to subiektywny wybór.

„Świętowanie” Janina Pieniążek

Ze świątecznych dni
niespiesznych,
bezbarwnych,
ze szkła i staniolu,
tych małych, spodziewanych,
praktycznych prezentów,
strzępów pragnień
w marzeniach zaklętych,
nawet z karnawałowego balu,
baloników i kwiatów,
najmocniej kocham kolędy.
Karnawał 1960

„Na święta” Małgorzata Pomorska

Karp pokłócił się ze śledziem,
Makowiec dowodzi, że lepiej wygląda
Niż sernik z czekoladową polewą
Uszka urządzają zawody pływackie
w barszczu
A nieopodal,
Drży kromka chleba
W zamarzniętej dłoni bezdomnego.

*** Stanisława Kopaczka

W Beskidak bielućko
Kieby w gynsim puchu
Jedlicki i smrecki
Piyknie się łodzioły
W biołe baranice
I biołe kozuchy

W tym piyknym łodziyniu
Majóm se cieplućko
Ale biydne ptoski
I inso gadzina
Głodne i skostniałe
Bo im straśnie zima

Do lasa przichłodzóm
Łod cassu leśniki
Sianym napychajóm
I zbozym paśniki

Ale kie śniyg wielgi
I strasne zomiynta
Nik tutok nie przyidzie
Darmo wycekuje
Gadzina zmarzniynto.
I 2006r.

„Świąteczne reminiscencje” Lidia Boba

Chciałabym namalować
słowami zimę,
dostojną w białej szacie,
iskrzącą płatkami śniegu,
powlekaną łuską lodu.
Zimę zamkniętą w białej komnacie,
Gdzie podłoga zasłana smrekami
i jedliną,
a sople zwisające u powały
rozbłyskują feerią barw.
Zimowe wieczory nasycone błękitem,
odbite na tle nieba zwaliste kształty
świerków,
migotliwe światła oddalonych domów,
zimowe wieczory zasypanych
ścieżek do naszych wnętrz.
Luty 2011

„wigilia” Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk

obecność twoja jest wszędzie
ściany mówią tobą
drzwi zamykają się tobą
szafy pachną tobą
wiatr szumi tobą
płacz płacze tobą
tobą są moje oczy
mój śmiech jest tobą
i biały talerz
łyżka
i nóż
biały obrus
i puste miejsce przy stole

*** Magdalena Georg

Przespały moment
zamyślone dwa sople
zachód słońca noc

„Wilk (dla L.L.)” Agnieszka Lubos

Rozpędzony wilk
Poprzez zmrożone pole
– mgnienie wolności

„Zimowy wieczór” Barbara Beliczyńska

Jeszcze przyroda uśpiona
odpoczywa pod białym
płaszczem,
jeszcze dzień krótki,
wieczory mroźne, długie
światło księżyca odbija się
w płatkach śniegu,
rozjaśnia kontury drzew
mieniącą się wstęgą.
A przy kominku- ciepło,
przytulnie,
ogień wesołe harc
wyczynia…
Za oknem zimowy pejzaż,
w pokoju cicha muzyka
Szopena,
w ręku lampka wina …
styczeń 2016

*** (Barbórka) Roman Bielicki

Przez schody czasu
W szarości podwórek
Spacerując słowem
Nauczycielskiej radości
Niedokończonych rozmów
Filozofii dnia nieminionego
Zaplątanych wspomnień
Odległych przyjaciół
Na niebieskich równinach
Emeryckiej nadpracowitości
Ponadczasowa- Barbara
2017

Poniżej coś dla oka. Fotografie zimowe autorstwa Krystyny-Krzyżanowskiej-Nastulczyk.

Zaszufladkowano do kategorii Spotkania klubowe - zdjęcia, Wiersze | Dodaj komentarz

Wirtualne spotkanie listopadowe Apostrofy

Z powodu obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa listopadowe spotkanie Apostrofy w formie stacjonarnej w Klubie Nauczyciela w Bielsku-Białej nie odbędzie się. Ale od czego są internety! 😉

Korzystając z możliwości technicznych XXI wieku poeci przedstawią swoje wiersze na łamach tego blogu.  Wyboru wierszy optymistycznych i dających nadzieję dokonała Magdalena Georg i jest to subiektywny wybór.

Roman Bielicki

„Bielski wędkarz” (z tomiku Bielskie impresje, 2006 r.)
Widziałem człowieka
Zanurzony po kolana
w betonowym korycie
łowił marzenia

„Hejnał” (z tomiku Bielskie impresje, 2006 r.)
Nad czupryną parku
na czerwień dachówek
spadają nuty
Nie larum grają
lecz radość
codzienności

Janina Pieniążek „Jagoda”

„Uczniowie Marzenia” (z tomiku Kocią dróżką, 2018 r.)
Spotkajmy się raz jeszcze wiosną
na ławeczce w parku po burzy,
popatrzymy jak liście rosną
i mgiełka po ziemi się smuży.

Świat się dopełnia kolorami,
W parku zostało jeszcze trochę drzew
jaśminem pachnie, czeremchami
w krzewach buzuje ptasi śpiew.

Spotkajmy się gwiaździstą nocą
Jak kiedyś, pod lasem, wśród cienia
-bo ponoć nie wiedzieliśmy po co…
BYLIŚMY UCZNIAMI MARZENIA.

Agnieszka Lubos

„Nad Niwką” (z tomiku Bielskie impresje, 2006 r.)
Pozwól raz sobie człowieku
przejechać przez most szeroki
i zatrzymać się na
ostrym zakręcie

Pozwól sobie na
zderzenie czołowe
z modrym ogonem
sikorki

Pozwól wzrokowi zaplatać
się między gałęziami
w pogoni za
cytrynowym brzuszkiem

Pozwól butom uśmiechnąć
się do mlecza
któremu halny
wiosnę wmówił

Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk

„pogłaskać niebo” (z tomiku I włos ma swój cień, 2015 r.)
jedziemy do dni szczęśliwych w zawrotnym tempie
do przystanków horyzontalnych na peryferiach miast
z szajką gawronów podyskutować
o dalekich podróżach i szlakach powietrznych

stromo wspinają się zakręty i znaki przydrożne
do wszystkich odcieni błękitu

dobrze się tu zasypia na ziemi ogrzanej ciszą
szczęśliwcy zdążyliśmy pogłaskać niebo

Stanisława Kopaczka

***

(z tomiku Bielskie impresje, 2006 r.)
Codziennie
brzękiem butelek z mlekiem
moje miasto się budzi
Jeszcze świt
a ty gwarem rozbrzmiewasz
ożywiasz się
słuchasz głosów klaksonów
przyśpieszonych kroków
ludzi pędzących
do pracy

Piękniejesz z dnia na dzień
wiosennymi kwiaty
w klombach i ogrodach
zielenią parków
wielkością nowych osiedli

Magdalena Georg

(z tomiku Codzienność niezwykła, 2017) Trzy haiku

***

okno drży mocą
halny gra melodię snu
łagodzi bóle

***

zółty dywanik
wiosna rzuciała polom
banan na twarzy

***

wieczorny spacer
gołębie randki brzegiem
cicho idzie noc

Małgorzata Pomorska

(z tomiku Bielskie impresje, 2006 r.)

***
Znane miejsca na szlaku
zasypał śnieg, zawiał wiatr.

Widok nie ten, miejsca nie te, obce, nieznane…

Dokąd iść – nie wiem…

Na szlaku losu nagłe zmiany:
zaskoczenie, niepewność, rozpacz, strach.
Co dalej?
Czy wiem?
Dwa szlaki, a On jeden –
co wszystko wie.

Postaw właściwy znak
na moich szlakach Panie.

Barbara Beliczyńska

(ze zbiorów prywatnych – 2020 r.)

***
Jeśli masz wolny czas,
Odwiedź zakątki swego miasta,
Tam pozostały twe wspomnienia,
Ukryte w domach, ulicach, parkach.

Piękny ratusz – czas nam odmierza,
Katedra – dostojnie dzwonami wita,
Reksio jak zwykle przyciąga dzieci,
Bolek i Lolek – w świat je wysyła.

A serce Bielska we Wzgórzu bije,
Zamek Sułkowskich wszystkich wita
Historia grodu i nowoczesność
Są naszą dumą – mieszkańców Bielska.

Kocham cię- moje miasto
W deszczu jesiennym, w słońcu lata,
Zimą gdy góry całe w bieli,
Zielono-żółtą wiosną w kwiatach.

Lidia Boba

„Bielskie rymy” (ze zbiorów prywatnych – 2020 r.)
zawierszujmy Bielsko
każdą jego ulicę
przysiądźmy przed fontanną
by w jej błękicie obmyć
spragnione twarze
świat nocnych wrażeń
i nocnych cieni rozpali
w nas światła nadziei
na nowy dzień bez odcienia
szarości

Grupa Apostrofa w pełnej odsłonie. Fot. Michał Górecki

Życzymy Wszystkim Czytelnikom przyjemnego odbioru naszej poezji, dużo zdrowia i nadziei. Do zobaczenia wkrótce!

Zaszufladkowano do kategorii Spotkania klubowe - zdjęcia | Dodaj komentarz

8. Festiwal Poezji Słowiańskiej.

16 października 2020 r. w ramach 8. Festiwalu Poezji Słowiańskiej, w Domu Kultury im. Wiktorii Kubisz w Bielsku- Białej odbyło się spotkanie z poetami – Konfrontacje Poetyckie. Swoje wiersze przedstawiali poeci z Polski i z zagranicy. Naszą grupę reprezentowała Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk.

Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk. Fot. Sebastian Stokłosa (Dom Kultury Kubiszówka)

Fot. Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk

Zaszufladkowano do kategorii Non classé, O nas, Wydarzenia | Dodaj komentarz

Październiowe spotkanie Apostrofy

12 października w klimatycznym Klubie Nauczyciela w Bielsku-Białej odbyło się jesienne spotkanie Apostrofy. Mimo deszczowej aury i nowych obostrzeń kilka poetek i przyjaciół Apostrofy dzieliło się swoimi przemyśleniami, poezją oraz sukcesami.

Motywem przewodnim tego spotkania było nasze miasto Bielsko-Biała.

Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk
„cień pod drzewem”

okno w którym stoję nieosiągalne i obce
stało się bliskie i dostępne
w samym środku jesieni
przed zamkniętym kinem Apollo
kłębią się cienie ulatują ostatnie pocałunki
skończył się czarnobiały film
przez tory przemykają ostatnie pociągi
jestem zgubiona
patrzę i zapominam o patrzeniu
przeszłość jest pełna cieni i zamkniętych drzwi
co zobaczyłam
co chciałam zobaczyć
co widzą ślepcy idący ulicą wpatrzeni w bruk

wgryzam się w życie jak w jabłko
przeżyliśmy zagmatwane wydarzenia
i miażdżące chwile
teraz odpłynęły w nieokreśloną samotnię
jeżeli nie ja to kto
wsiąknie w ten cień pod drzewem jabłoni

Małgorzata Pomorska
(Myśli o Bielsku)

Przechodziłam przez mostek na Białce.
Połączyłam dwa miasta Bielsko i Białą jak dwie bratnie dusze.
Nasunęła się myśl.
Jak wiele dzisiaj jest rzeczy, które dzielą, a jak mało tych, które łączą w ten trudny czas pandemii.
Wiele kwiatów i most łączący Bielsko z Białą to miłe akcenty naszego miasta.

Lidia Boba
„Po prostu Bielsko”

Bielsko-Biała- jak serce
z dwóch części się składa
każda z nich otwiera
bramę do innych
przestrzeni
utkane z kolorów zieleni
zatopione w ogrodach
i parkach
ciche nieco uśpione
skrywa swe tajemnice
na wzgórzu na którym
zamek Sułkowskich się wznosi
wraz z pamięcią o latach świetności
zabytkowych kamienic i synagogi
każdy kto Bielsko odwiedzi
zachwyca się jego urokiem
co jak perła ukryty jest
pośród górg Beskidu
tu krzyżują się szlaki wędrowne
i polne dróżki wiodące
przez Cygański Las
i dalej na Dębowiec
gdzie Matka Boska Fatimska
ma swoją przystań

Agnieszka Lubos
„bielskie ptaki”

biedne pogubione ptaki
na bezkresie miejskiego nieba
jak nasze szczęśliwe chwile
niepoliczone
nie do końca przeżyte

Barbara Beliczyńska
„Beskidy”

Piękne o każdej
porze roku
zmieniające ciągle
barwy
raz w jasną zieleń
się stroją
później przybierają
kolor złosistobrunatny
aż nagle nas witają
całe w białej szacie
zimę zapowiadają
i narciarskie harce.

Szum wiatru, szemrzące
strumyki
łagodzą nastroje
dodają wędrowcom
fizycznej siły.
Beskidy – nasze góry-
strażnicy bram miasta
dzielą sięswym bogactwem
zapraszają wszystkich
do ich podziwiania.

Poetki na tle wystawy swoich prac:

Kilka nastrojowych fotografii jesieni autrostwa Krystyny Krzyżanowkiej-Nastulczyk:

Szczególne gratulacje należą się Małgorzacie Pomorskiej za wyróżnienie w konkursie artystycznym „Senior – aktywny mimo wszystko – czas pandemii” w kategorii WIERSZ LUB PROZA POETYCKA.

Zaszufladkowano do kategorii Spotkania klubowe - zdjęcia, Sukcesy | Dodaj komentarz